Haluksy

Hallux Valgus, czyli koślawość palucha stopy. Myślę, że każdy z Nas choć raz w swoim życiu widział haluksy. U babci, cioci, mamy. To właśnie kobiet dotykają najczęściej. W różnym wieku. Jak można sobie na nie „zapracować” i czy można zapobiegać, a jeśli tak to, w jaki sposób przeczytacie w dzisiejszym poście.

Czym jest paluch koślawy? To deformacja w obrębie stopy, polegająca na koślawym ustawieniu palucha i szpotawym ustawieniu I kości śródstopia. Mówiąc prościej: w okolicy palucha (a dokładniej głowy I kości śródstopia) tworzy się charakterystyczne wybrzuszenie. Stanowi ono nie tylko defekt kosmetyczny i estetyczny, ale również problem zdrowotny.

Kiedy i dlaczego dochodzi do powstania haluksa?

Z wcześniejszego postu dowiedzieliście się, że prawidłowo obciążona stopa ma trzy punkty podparcia (głowę I i V kości śródstopia oraz guz piętowy). Jeżeli podczas chodu nadmiernie obciążasz głowę I kości śródstopia dochodzi do zapadania tzw. łuku poprzecznego stopy, który wraz z łukiem podłużnym amortyzuje siły działające na stopę. Wewnętrzną krawędź stopy bardziej obciążają osoby z koślawością kolan i stóp. Jeśli dołożysz do tego chodzenie na co dzień na bardzo wysokich obcasach, które osłabiają mięśnie i więzadła stopy i wąskie noskami, które zgniatają palce, przepis na haluksy gotowy. Na niekorzyść kobiet działa również szersza miednica i ogólna wiotkość więzadeł. To dlatego haluksy dotyczą głównie kobiet. I oczywiście czynnik genetyczny – jeśli ktoś w Twojej rodzinie miał haluksy istnieje spore ryzyko, ze Ty również będziesz cierpieć z powodu tej deformacji .

Jak sprawdzić czy masz haluksy? Potrzebujesz zwykłej linijki. Przyłóż ją do wewnętrznej krawędzi stopy. Jeśli Twój paluch odchyla się od niej na więcej niż pół centymetra to znak, że możesz mieć początki palucha koślawego.

Haluksy pogarszają jakość życia, powodują ból, zaburzają stereotyp chodu. Dlatego tak istotne jest, by zapobiegać ich powstawaniu lub opóźnić rozwój deformacji. Jak to zrobić?

– Chodź w odpowiednim obuwiu, unikaj noszenia szpilek i zbyt wąskich i ciasnych butów. Jeśli szpilki w Twoim zawodzie są obligatoryjne zerknij tutaj i zobacz, jakie ćwiczenia możesz wykonywać po całym dniu chodzenia na obcasach.

– Dbaj o prawidłową masę ciała. Im więcej ważysz z tym większym obciążeniem mierzą się Twoje stopy, a więzadła i mięśnie mają utrudnioną robotę.

– Często zmieniaj obuwie, a jeszcze częściej chodź na boso, pozwól swoim stopom pracować tak jak zostały do tego stworzone.

– Jeśli obserwujesz u siebie początki choroby udaj się niezwłocznie do podologa, który oceni Twoje stopy, udzieli szczegółowych wskazówek i dobierze odpowiednie wkładki lub inne zaopatrzenie ortopedyczne.

Dbaj o swoje stopy każdego dnia. Nic ich nie zastąpi, dlatego utrzymuj je w najlepszej formie. Codziennie.

Poniżej prezentuję proste propozycje autoterapii, którą warto wykonywać w domu jeśli obserwujecie u siebie początki haluksów lub macie do nich predyspozycje rodzinne.

Stań ze stopami ułożonymi równolegle. Dociśnij do podłoża trzy punkty podparcia, następnie unieś jak najwyżej paluchy. Przytrzymaj 10 sekund, powtórz 10 razy.
Połóż paluch na kostce do jogi lub grubej książce, przenieś lekko ciężar ciała do przodu. Przytrzymaj koło minuty.
Rozmasuj dokładnie wewnętrzną krawędź stopy.
Odciągnij paluch i zrotuj go na zewnątrz. Przytrzymaj 10 sekund, powtórz 10 razy.

Dziękuję, że ze mną jesteś.

Z.V. 

Haluksy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń na górę